drop blog

Archiwum dla: Wrzesień, 2008

a jednak zabolało

przez , 30.wrz.2008, w Bez kategorii

Od wczoraj moje dziecko kategoryczie odmawia kontaktu z moimi piersiami. Stało się więc coś na co liczyłam ze względu na jego skazę białkową, ale jednak jest mi przykre, szczegolnie ze ostatnimi czasy mały wybierał pierś rzadko i była ona dla niego raczej formą pocieszenie, uspokojenia albo tulinki do snu. a teraz rano, kiedy go przystawialam ( rano zawsze chciał cycka- to był nasz rytuał, mały cmokał a potem taki wtulony sobie zasypiał)  zrobił mi awanturę, że jak śmiem, kiedy on nie chce i mam go nie namawiać, bo i tak nic z tego nie będzie. Bił mnie łapkami, żebym mu dała spokój, że jestem namolna i mam się pochamować. No to dałam, a on z wielką ulgą przyjął butlę do ust i śmiał się do mnie ze smoczkiem w gębie. Czyli moje dziecko dojrzewa. Tylko dlaczego ja zamiast ulgi czuję żal…hm…pocieszam sie jednak tym, ze teraz bede mogla wszystko jeść i w ogole robić, to na co mam ochotę heeeeeeeeeeeeeee, można powiedzieć,że jestem wolna :)

Zostaw komentarz więcej...

notka z małym

przez , 26.wrz.2008, w Bez kategorii

piszemy sobie razem z aleksandrem ktory na mnie lezy. za bra polskich liter przepraszay ale piszemy jedna reka :)

dzis pierwszy raz pojechalam do szkol sama autem i myslalam ze mnie trafi bo miejsca szukalam z 30 minut lekko, juz  bylam zrozpaczona az udalo mi sie wykonac pare sprytnych manewrow i stanelam nawet blisko szkoly :) tym sposoberm juz zupelnie przelamalam opory dot jazdy po wroclawiu i czuje sie w pelni zmoto ryzowana.

dzis z Olinkiem zabieramy R. na spacer bo sie obija pod tym względem. nie bede przytaczac jego argumentów bo to żenujące :) dzis jednak sie nie wymiga, bo rodzina na niego naprze i tyle.

a jutro przyjezdza do wnuka moj tato Antoni i bedzie szał….widział malucha iedy jeszcze byl tyci a teraz tojuz sie dorodna klucha z niego zrobila.

zycie plynie a R. slusznie stwierdzil ostatnio ze sie we wlasnym synku zakochalam, ale jak tu sie nie zakochac kiedy on wypelnia kazda moja chwile.

 

Zostaw komentarz więcej...

łiii

przez , 20.wrz.2008, w Bez kategorii

Na szybko donosze poki moje dziecko spi w foteliku, że:

- Aleksander usmiecha sie teraz bez przerwy i rozdaje usmiechy nawet martwej naturze
- najbardziej lubi kąpiele z tatą
- a ja dostalam od mojego męzczyzny nowy piekny seksowny telefon i czuje sie wyjatkowo za kazdym razem gdy ktos do mnie dzwoni….:)

Zostaw komentarz więcej...

w roli głównej

przez , 12.wrz.2008, w Bez kategorii

 autor: Megi
z cyklu: SAMOTNY ANTEK I KOT SĄSIADÓW
I
mama:Antosiu, co robisz?
Antek:Bawię się z kotem w chowanego.

po chwili…

Antek (do kota):Znalazłem Cię, teraz Twoja kolej!

II
Przybiega Antek z podwórka:Mamo, gdzie moja piłka, pobawię się z kotem.

po chwili wraca smutny z piłką:On  nie chce mi rzucać piłki.

Zostaw komentarz więcej...

łe

przez , 09.wrz.2008, w Bez kategorii

bycie sam na sam z takim maluszkiem jest naprawdę stresujące, tak to zawsze mozna sie bylo poradzić R. a teraz?!jedyna osoba, do ktorej moge otworzyc usta siedzi w lezaczku  i odpowiada „aguuu” więc raczej nie dowiem się niczego szokującego z tej strony…Mój syn łysieje i z jego gęstej czarnej czuprynki zostały jeno jakieś drobne puchate kosmyki. chyba go zawiodlam jezeli chodzi o wczorajszą kąpiel, Rafał zwykle się z nim tam długo bawi i wymyśla różne figury tak że Mały się raduje, a ja nalałam trochę mniej wody i kąpiel skonczona byla w minut 5, zeby Aleksander nie zmarzł. Za to jak zasnął o 20.00 to wstał o 5.00. a ja od 3.00 nie spałam w oczekiwaniu az sie laskawie ksiaze obudzi. nie zdawalam sobie sprawy jak dziecko wypelnia kazda minute dnia i nocy. on mi sie nawet dzisiaj snil.czas do  kapieli, gdyz poki co siedzi grzecznie ale nie wiadomo, czy jak bede pod prysznicem nie zacznie mnie popedzac wrzaskami :)

Zostaw komentarz więcej...

powroty

przez , 02.wrz.2008, w Bez kategorii

Ojciec mojego dziecka pomknął do szkoły nauczac i ksztalcic mlode pokolenie, ja zas udalam sie na moment na uczelnie. niby tak jak zawsze a jednak nie do konca, bo jak wrocilam po godzinie do domu, nie moglam rozkoszowac sie cisza i spokojem, tylko musialam juz, natychmiast karmić,przewijac, zabawiac, przebrac sie zjesc na sniadanie kabanosa i biegiem leciec na spacer. Boże, teraz już widzę jak wyglądają matki i niestety stwierdzam, ze najgorzej wygladaja te kolo 30tki, dramat. spotyka sie je na kazdym skwerku, na kazdej lawce…nie wspomne juz o babciach zaprzegnietych do opieki nad wnuczetami, starajace sie za nimi nadazyc na drabinkach. bleeee i w tym wszystkim jaaa uczaca sie na ławce i bujająca od niechcenia wózek nogą. trudno jest sie przyzwyczaic. a co do matek kolo 30tki…maja wystajace brzuchy, noszą takie smieszne sandały i mają mine jak sra…kot na pustymi plus mierzą mnie ( czyt. młodą mamę) wzrokiem, który mówi ” Ty nie wiesz o życiu nic, a o opiece nad dzieckiem nic tymbardziej” bleee. jedna w dodatku dmuchala swojemu dziecku papierosem w twarz. Ja rozumiem ze pali, ale niech pali sobie na balkonie albo co, a nie w piaskownicy nachylając się nad córką. Głupia pinda.

A mój syn,  któremu matka nie dmucha niczym w twarz, znowu spi na brzuchu. jestem z niego bardzo dumna, ze wreszcie sie nauczyl, bo to dla niego zdrowe. Obcięłam grzywkę znów na prosto i kiedy nachylam sie nad nim, żeby pocałować jego bródkę, zawwsze łaskocze go nią po nosie i wtedy Aleksander robi takie wieeeelkie zdziwione oczy.

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...