drop blog

Archiwum dla: Sierpień, 2012

a jakiś czas temu…

przez , 24.sie.2012, w Bez kategorii

Aleksander: A może nazwiemy Pompona jak psa jakiegoś, a może nazwiemy go PIESczoch!

:)

Zostaw komentarz więcej...

a jakiś czas temu…

przez , 24.sie.2012, w Bez kategorii

Aleksander: A może nazwiemy Pompona jak psa jakiegoś, a może nazwiemy go PIESczoch!

:)

Zostaw komentarz więcej...

braki

przez , 21.sie.2012, w Bez kategorii

Nie pisałam o pewnym bezjajecznym panu, który pewnego dnia tuż po godzinie 15 zresetował mi bok auta a trochę i mnie…Wcale to nie było śmieszne, tylko szok mnie ogarnął. No i nie mam samochodu. Wielka to niesprawiedliwość, że jedzie taki bezmyślny, walnie sobie, problemów narobi i ma w dupie. A ja nie dość, że obita, muszę się użerać z ubezpieczalnią, to jeszcze nie mam auta. To znaczy mam mężusiowe, ale wiadomo, że to zawsze stres jechać mężowym, bo jak każdy mężczyzna wiecznie się wszystkiemu przygląda i slyszy, czy wjechałam w jakąś dziurę, czy nie.
Chce swoje :) ale za to będzie jakieś inne i w ogóle…

Oluś do babci w odruchu czułości: „Ty moja mała piczko!” :)

Zostaw komentarz więcej...

:)

przez , 16.sie.2012, w Bez kategorii

Moje dziecko:

„Ola, przestań bo nie chcę być w twojej skórze!”

Coraz częściej opadają mi ręce :)

Zostaw komentarz więcej...

małe i rozbestwione

przez , 03.sie.2012, w Bez kategorii

Moje dziecko ostatnio zszokowało własną matkę…

Olek siedział pod stołem i nie chciał wyleźć, a ja coś tam próbowałam od niego wyegzekwować, już nie pamiętam co, ale strasznie mu tam trułam i nagle widzę, że zapalają mu się takie wesołe lampki w oczach i moje rodzone dziecię z pod stołu rzuciło:

Olek: Zamknij się! ( z akcentem na „zam”)

Ja: (zbulwersowana) Coś ty powiedział?

Olek: MILCZ!

Nie, udało mi się nie dostać dzikiej furii, wiedziona intuicją postanowiłam przeprowadzić dogłębne śledztwo, co gdzie i jak. Okazało się, że zwrot nr 1 pochodzi z jakiejś bajki, no a zwrotu nr 2 ja sama używam w stosunku do Młodego, kiedy zaczyna pyskować. Sama więc sprowadziłam swojego syna na manowce dobrego wychowania.

Po skonfrontowaniu ostatnich wydarzeń z koleżankami w pracy okazało się, że Aleksander wciąż jeszcze żyje w nieświadomości i nie zna wielu strasznych zwrotów, którymi sprawnie operują inne dzieci w jego wieku. Jest to dośc pocieszające…

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...