drop blog

Archiwum dla: Październik, 2012

schizy

przez , 19.paź.2012, w Bez kategorii

Słucham niewinności bartosiewicz. już zapomniałam, jakie kiedyś były piosenki.

Zostaw komentarz więcej...

you bring me joy, you bring me sadness

przez , 11.paź.2012, w Bez kategorii

Po 6 latach mój małżonek wciąż potrafi mnie mocno zaskoczyć, na przykład dzwoniąc 0,5 godziny po wyjściu z domu i składając miłą propozycję…i nie chodzi o seks :)

Zostaw komentarz więcej...

.

przez , 10.paź.2012, w Bez kategorii

Ja: Oluś, a wolałbyś siostrzyczkę czy braciszka?

Młody: Braciszka!

Ja: A jak byśmy go nazwali?

Młody: Kupak…

 

W sumie, kiedy przypomnę sobie pierwsze miesiące (albo i lata) z życia Aleksandra, to Kupak byłby odpowiedni :)

Zostaw komentarz więcej...

bezczelny

przez , 09.paź.2012, w Bez kategorii

Wczoraj wpadliśmy z Olkiem migiem do domu, zostawiliśmy reklamówki na blacie i wyfrunęliśmy załatwić jedną rzecz. Wracamy, patrzę zakupy elegancko rozpakowane i ułożone na blacie…i 200g polędwicy sopockiej zeżarte. Kochany Pompon zostawił nam całe trzy plasterki. Ostatnio nie mogę się z nim dogadać, żre jak opętany, kradnie, nawet dziecku mleko z płatków podpija, jak się dziecko zagapi. Albo go opętało, albo naprawdę pracuje na tytuł najgrubszego kota na świecie.

Zostaw komentarz więcej...

kuchnia c.d.

przez , 04.paź.2012, w Bez kategorii

Moja kuchnia jest piękna! Przynajmniej tak mi się prezentuje na tle wspomnienia po tym brzoskwiniowym czymś, które było wcześniej i które nosiło ślady użytkowania poprzednich właścicieli.
Teraz kuchnia jest piękna, wspaniale komponuje się z salonem i wczoraj została oficjalnie wypróbowana. Na obiad rodzina dosłownie zażerała się carbonarą (Aleksander nie mógł się nachwalić), potem w ramach testów upiekłam bezy (teściowa nagrodziłaby mnie medalem, bo jest akcja ” nie marnujemy białek”), na koniec wszystkie brudne gary wrzuciłam do zmywary i…. ta zmywarka to jest moje największe szczęście. Ja wiedziałam, że będę się z niej cieszyła, ale nie sądziłam, że aż tak :)

Panie przedszkolanki doniosły, że Olek stwierdził, że nie przyniesie do przedszkola żadnego warzywa na zajęcia, bo cytuję: „Ola wszystkie warzywa wrzuca do zupy”. Zgodził się jednak, gdy kupiłam mu piękną okrąglutką pomarańczową dynię :) Oczywiście musiałam mu obiecać, że ugotuje dyniową zupę….

Zostaw komentarz więcej...

.

przez , 02.paź.2012, w Bez kategorii

Sajgon kuchenny powoli się opanowuje tzn. są meble i zmywarka działa. Znacznie więcej rzeczy jednak jeszcze nie działa, więc entuzjazm jest tylko połowiczny.
Najbardziej z kuchni cieszy się Młody, który demonstruje wszystkie sprzęty i szafki każdemu nawiedzającemu „a oto moja nowa kuchnia”, ” a oto nasza zmywarka” , ” a oto szafka, w której stoją moje soczki” itp.

Wczoraj też wypowiedział się na temat elektryka:
„Nie lubię tego pana. Wyłączył prąd, kiedy grałem w disney junior. On jest bezczelny i niedobry”

Jestem nieżywa i nie mogę się ogarnąć od wczoraj, najchętniej spałabym na biurku, a tu tyle roboty…

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...