drop blog

Archiwum dla: Grudzień, 2012

dla Męża

przez , 27.gru.2012, w Bez kategorii

to dla mojego męża, który teraz pewnie smacznie śpi, podczas gdy ja już się katuję w pracy :)

Jeżeli chodzi o Święta…boli mnie brzuch z przejedzenia i muszę się ratować miętą z dziurawcem :) ale dostałam fajne prezenty, chociaż równie fajne zrobiłam sobie sama :)

Zostaw komentarz więcej...

pozytywnie

przez , 19.gru.2012, w Bez kategorii

Od jakiegoś czasu znów zaczęłam słuchać muzyki, co z resztą widać :) słucham intensywnie, co jest wyznacznikiem tego, że wewnętrznie się cieszę. Kiedy mam gorszy czas nie słucham niczego z wyjątkiem radia podczas jazdy samochodem. Nie wiem skąd się wzięła obecna radość, tzn podejrzewam, ale nic.

Moje dziecko jest kochane, bardzo się nim zachwycam i uwielbiam leżeć wieczorem z nim przed zaśnięciem,wąchać za uchem i rozmawiać. Obecnie na tapecie przed zaśnięciem jest opowieść o tym, ja mały Oluś była w brzuchu, jak się rodził itp. Mąż też nie jest najgorszy. Paznokcie już nie bolą.

A no i ,nie wiem czy pisałam, ale mam nowy telefon i po miesiącach posuchy znów łączę się z internetem :)

Idę…

Zostaw komentarz więcej...

ból :)

przez , 18.gru.2012, w Bez kategorii

Siedzimy z Olkiem w domu. Dzis jest okrutnie, dzień przygnębiający, szaro a snieg się topi. Ubieraliśmy z Młodym choinkę, tzn on podawal a ja nadziewałam, w związku z czym mam ręce jak po nieumiejętnie przeprowadzonej akupunkturze. W tym roku nietradycyjnie wcześniej, bo druga choinka będzie w Poznaniu. Poza tym Sylwester znów u nas, a z doświadczenia wiemy, że z naszymi znajomymi lepiej pousuwać wszystkie zbędne i niezbędne przedmioty z zasięgu wzorku. Choinka więc zaraz po obrzędach zniknie.Rano zaś miałam wypadek z paznokciem i zmywarką. Bez wchodzenia w szczegóły napiszę tylko, że o mały włos urwałoby mi palec…na szczęście „tylko” naderwało mi w połowie paznokieć, także chodzę z takim pulsującym, wkurzającym małym palcem.

Idę robić pulpety, bo zaraz Pan i Władca nadjedzie z glodem w oczach :)

Zostaw komentarz więcej...

.

przez , 13.gru.2012, w Bez kategorii

Pierwsza rzecz to sprawa, o ktorej nie chce tu pisac, ale calkowicie zajmuje moje mysli i jestem nią przytłamszona.

Młody znow ma kare za niegrzeczne zachowanie i awanturnictwo. Z jednej strony jest mi przykro, z drugiej żal mi go. Najpierw wszyscy go psujemy, a potem trzeba karac, egzekwować, ale nie ma rady. Inaczej nad nim nie zapanujemy. Słodki malec czasem zamienia się w małego rozdarciucha i potworka. Nie słucha, robi co chce, ja krzycze, on płacze i takie błedne kolo. Do tego dochodze jeszcze inne kwestie. Ot problemy rodzicielskie :)

Zmieniając temat dowiedzialam się dziś, że pogoda na święta się poprawi drastycznie, przez co pogorszy się świąteczny nastrój,ale to jest standard, jak nie trzeba to mrozy, sniegi, zaspy, a jak choinka to niemalże upał.

No i wreszcie mam nowy telefon. poprzedni skonczył tragicznie z rozbitą w proch i pył szybką, przez jakiś czas mąż uratował mnie telefonem służącym jedynie do wykonywania telefonów. I teraz nareszcie znów mam taki, który robi ładne zdjęcia, ma tysiące opcji i przede wszystkim wifi :) więc szczęście. Tylko szybko muszę nabyć zestaw bezpieczeństwa czyli etiu i folię ochronną :)

Zostaw komentarz więcej...

.

przez , 10.gru.2012, w Bez kategorii

http://youtu.be/EwqhJyUyoHU

Weekend cały nie był taki, jak zaplanowaliśmy, więc spędziliśmy go sami w domu. Młody stwierdził :” No jak to, przecież w sobotę śpię u babci”. W sumie dobrze się złożyło, gdyż właśnie w sobotę zepsuł nam się piec, w związku z czym mamy romantyczny nastrój i tzw. grzanie kominkowe. Zdecydowanym plusem był sobotni wieczór, kiedy to osamotnieni z małżonkiem obaliliśmy dwie butle czerwonego wina, gapiąc się w płomienie i gadając, a w nocy trzeba się było ogrzewać :) Minusem jest moja obawa przed zatruciem czadem, ale spoko. Dziś rano, żyjący tą samą obawą teść cichcem zajechał pod nasz dom, po to żeby sprawdzić, czy światła się palą, czy żyjemy. A ja po wyjściu z domu dziwiłam się, skąd Bill ma wędzone świńskie ucho. Podejrzewałam go nawet o to, że sobie to ucho schował na czarną godzinę i teraz wykorzystał :)

Zostaw komentarz więcej...

Sharon Van Etten – Magic Chords

przez , 06.gru.2012, w Bez kategorii

U Aleksego w przedszkolu zagościł wczoraj Mikołaj, rozdawał paczki w jakimś ekspresowym tempie, nawet z nimi nie pogadał. Po powrocie do domu moje dziecko oświadczyło, że ten w przedszkolu to wcale nie był Mikołaj, tylko jakiś przebrany pan. Cóż było robić…nie zaprzeczyłam.

Zostaw komentarz więcej...

miau

przez , 05.gru.2012, w Bez kategorii

Marzy mi się drugi kot…ale mam podłego męża :)

Zostaw komentarz więcej...

Jessie Ware – Wildest Moments

przez , 04.gru.2012, w Bez kategorii

Dziś zima zaskoczyła samorządowców :)
Lekko sypnęło i paraliż na drodze. Jestem zimową panikarą, więc po mieście poruszałam się z zawrotną prędkością 20km/h. Jadąc do przedszkola zaobserwowaliśmy z Młodym masę wywracających się ludzi oraz parę stłuczek i ślizgów. Kiedy wysiadłam z auta używałam obcasów jak raków, a Młody uwiesił się mnie i jechał jak na łyżwach. Nawet sie spóźniłam do pracy parę minut, ale to i tak nic w porównaniu do mojego męża, który spóźnił się jakieś 2 godziny :) Nie ma to jak piękna polska zima…

No cóż nastoje wewnętrzne są takie sobie. Jem antybiotyk na moje kaszle, chodzę do pracy, międlę swoje wewnętrzne problemy i roztrząsam i stoję z nimi na progu jakiejś apatii, więc pewnie będę musiała sobie jakoś sensownie pomóc.

Grudzień zapowiada się intensywnie zewnętrznie, wewnętrznie, rodzinnie itp.

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...