drop blog

Archiwum dla: Kwiecień, 2013

.

przez , 30.kwi.2013, w Bez kategorii

Mark Ronson… :)

Idzie jakoś. Byliśmy wyjechaliśmy odwiedziliśmy mojego tatę, Młody praktycznie cały czas spędził z tamtejszym psem. Ojcu udało się nawet zgubić Aleksandra i przeżyłam chwilę grozy, ale to mój tato, więc takie sytuacje sa w sumie do przewidzenia. Co poza? Prognoza pogody na majówki mnie dobiła. Postanowiłam bowiem w tym czasie odgruzować Myszy. Tzn. mamy taką komóreczkę na bzdety i zimą siedziały w niej myszyi wiadomo na wiosnę wyniosły się zostawiając jakiś szalony, pełen kup i moczu bajzel. Mogły chamki chociaż załatwiać się na dworze,ale po co. Teraz musze odmyszowić pomieszczenie. nie wiem, jak tego dokonam. Chyba z maską gazową i w kombinezonie.

Zostaw komentarz więcej...

wow

przez , 24.kwi.2013, w Bez kategorii

To się chyba nie zdarzyło, żebym nie napisała z okazji urodzin Adolfa H.!
Świadczy to jedynie o tym, że świadomość przybywających mi lat nie jest dla mnie miła i zaczynam czuć się stara i wstrętna. No urodziny… cóż… pomijając że byłam w szkole i u promotora, to poza tym upłynęły miło, na koniec wprawdzie pokłóciłam się z mężem, ale pogodziliśmy się następnego dnia, więc luzik.

Martwią mnie różne kwestie: moja pralka zaczęła zjadać ubrania, moje dziecko walczy z alergią i ma spuchniętą powiekę, uczę się księgować i naprawdę ciągle czytam, nie mogę się ogarnąć z niczym i cały czas mam wrażenie, że mam za mało czasu, że mi gdzieś ucieka. W sobotę jadę do taty, może coś mi się poukłada.

Kurde no starość, no…

Zostaw komentarz więcej...

past

przez , 15.kwi.2013, w Bez kategorii

Póki co dobry dzień… :) i wiosna!

Zostaw komentarz więcej...

.

przez , 11.kwi.2013, w Bez kategorii

Teraz to trochę popiszę do siebie. :)

Zostaw komentarz więcej...

.

przez , 09.kwi.2013, w Bez kategorii

 

Syn wczoraj spakował do plecaka piecie i przekąskę, załapał za rękę i pomknął do lasu na poszukiwanie wiosny. Zatrzymywał się dosłownie przy każdym pączku, wsłuchiwał w pierwsze śpiewy ptaków. A ja idąc z nim po tym lesie, wsłuchiwałam się w siebie i doszłam do wniosku, że chyba trochę się jednak oszukiwałam.
Tak bywa.

Zostaw komentarz więcej...


.

przez , 05.kwi.2013, w Bez kategorii

Nie ma to jak przyjść do pracy i wylać sobie cały kubek herbaty na krocze :) Całe szczęście już nieco wystygła, więc nie poparzyłam sobie narządów. Teraz suszę się przy farelce. Ja to zawsze…

A moje dziecko wciąż wyznaje mi miłość, aktualnie jest ” Tak bardzo Cię kocham, kocham Cię aż do Chin” :)
Wczoraj R. do mnie rano zadzwonił, akurat odprowadzałam Młodego do przedszkola, skończyłam rozmowę, a Olek: ” Kto dzwonił, R?” Ja: „Tak”, On: ” Ooooooooooo, tatuś! Ja tak bardzo kocham mojego tatusia” :)

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...