drop blog

Archiwum dla: Sierpień, 2014

przez , 27.sie.2014, w Bez kategorii

Nie mam czasu na nic. Kiedy patrzę w kalendarz, codziennie coś mamy. Kleszcz okazał sie podły i rzygnal we mnie jakaś toksyną, wiec przez kolejne dwa tygodnie będę jeszcze na antybiotyku. Bóg nie chce, żebym piła alkohol. Ciąża minęła, karmienie piersia juz za mną, zesłał wiec trefnego kleszcza…

Za kilka dni wracam do pracy i naprawdę nie wiem, jak sie ogarne. Młody do szkoły, Pola juz zostaje z niania i jakoś sobie radzą. W dodatku Pan Mąż mnie zostawia z całym tym szałem początku września i leci sobie do Malagi. Oczywiście udaje, ze służbowo,ale tak naprawdę juz planuje snucie sie po plazy i zajadanie hiszpańskimi przysmakami. Nienawidzę go. To ja tutaj zasłużylam na odpoczynek od rodziny, nie on. Jak sie wypuszcze na Bora Bora to zobaczą…
Pyza lada dzien zaraczkuje. Przemieszcza sie bardzo intensywnie w każda z możliwych stron. Po mału dom zamienia sie w twierdze, a my wciąż sie zastanawiamy jak zabezpieczyć co sie da przed Mala.

Idę. Jak będę w pracy, to chociaż w przerwie śniadaniowej moze coś uda mi sie skrobnac na spokojnie, bo teraz to marnie.

Zostaw komentarz więcej...

L o v e

przez , 05.sie.2014, w Bez kategorii

Aleksander: Dobrze, że Ciebie mam! Inaczej umarłbym z głodu…

Cóż jeszcze się na coś przydaje :)

z nowości wczoraj przyłapalam kota Pompona na zabawie z wiewiórka mi.  Hmm z lekka osłupienie, a potem dopadła mnie wizja rozprzestrzeniającej się po rodzinie wścieklizny.  I tak skończyły się wycieczki kota po lesie.

Tym bardziej w świetle nocnych wydarzeń.  W środku nocy zaczęła mnie swędziec noga na poddupku.  Jakież było moje zdziwienie gdy to co brałam za stempel mąż nazwał kleszcze.  Bleeeee.  To było już przegięcie.  Dlaczego zawsze ja? Mam nadzieje ze borelioza mnie jednak ominie…
To z pewnością sprawka kota vel Kleszczora.  Dlatego tez wrota tarasu zamknęły się przed nim na zawsze…

Zostaw komentarz więcej...

Joł

przez , 04.sie.2014, w Bez kategorii

Pola buja się już w spacerówie

image

i dorobila się pierwszego zęba. W tym samym czasie Olek stracił jedynkę.  Buuuu

Zostaw komentarz więcej...

Jak się zmienia

przez , 01.sie.2014, w Bez kategorii

Jeszcze niedawno Aleksander zaatakował swojego dobrego kumpla jak to stwierdził „za to ze słuchał dziewczyny i w dodatku mlodszej”. Atak był szybki i konkretny, w dodatku na twarzy kolegi zostały ślady.  Teraz za to Młody przechodzi fascynację niejaką Zuzia z Lubiaza w związku z czym bywa tam niemal codziennie…

Nie nadążysz za tym młodym pokoleniem.
Rafał biega na jakiś kurs, Pyza mało pije z cycka, a ja juz zapaliłam i nawet poczułam alkoholowa fazę po wypiciu dwóch lampek białego wina. Zycie powoli wraca na stałe tort, gdyby jeszcze wyeliminować to nocne wstawanie… :)

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...