drop blog

Archiwum dla: Październik, 2014

przez , 29.paź.2014, w Bez kategorii



 

Jest taki szał robotny, że żyjemy w dopracowanym na ostatni guzik rytmie. Każde ponadprogramowe zdarzenie wydaj się burzyć już świetnie dopracowany grafik.

Chodzę spać najpóźniej o 21.30, no w weekendy zdarza się 22 :) chociaż ostatnio zaszalałam i  z okazji urodzin męża opiłam się tequilą, ale mi było dooobrzeee. W efekcie tańczyłam mc hammera na tarasie, co zostało uwiecznione na kamerach i Pan mąż oczywiście to odtwarza. Nie muszę dodawać, że było to pierwsze bardziej konkretne spotkanie z alkoholem i jak bardzo źle się potem czułam. Ale mc hammer naprawdę mi się udał, tańczyłyśmy z przyjaciółką i jestem w szoku, że mimo odpowiedniego stanu, byłyśmy bardzo zsynchronizowane.

Dzieci są kochane, Pola dalej pod znakiem ząbkowania, które chamsko objawia się wrednym katarem, ale jest dzielna i bardzo pocieszna. Bestia kumata, rano kiedy zbieram się do pracy zaczyna marudzić i wisi mi na nogawce utrudniając przemieszczanie się :)

Wreszcie udało mi się kupić płaszcz. Jestem bardzo zadowolona, bo kupiłam go przez internet. (z racji wyżej wspomnianego szału, nie ma mowy o swobodnym pojechaniu sobie na szoping). Stałam sobie przed lustrem i na głos się nim zachwycałam, na co mój syn: „Tak, tak bardzo ładny. Wyglądasz nim jak w szlafroku” :)

Aleksander jest naprawdę kochany. Za to drobne problemy wychowawcze zaczynają się z moim 9,5 letnim bratem, którego zaczęły fascynować brzydkie wyrazy, w związku z czym dał upust swej fascynacji pisząc na szkolnym autobusie „Spierdalaj”. Wiem, że nie powinno mnie to śmieszyć, ale nie mogę się powstrzymać. Ostatnio na przykład się trochę pomylił i przez przypadek zamiast cześć pokazał mi faka :)Oczywiście zachowuję pozory surowości starszej siostry, ale to naprawdę jest komiczne :)

Z nowych umiejętność Poli: robi papa, robi nie nie nie, daje cześć i bije brawo.

Z nowych umiejętności Olka: strzelanie pajęczyną jak spiderman,

Z nowych umiejętności moich: zasypianie w 1 sekundę, pełny makijaż w 3 minuty

U Pana męża nowych umiejętności brak :) chyba, że o czymś nie wiem :)

Zostaw komentarz więcej...

:)

przez , 09.paź.2014, w Bez kategorii

 

Pisząc mocno po łebkach, podczas przerwy śniadaniowej. Wszystko jest dobrze. Mąż płynnie wdraża się w nową pracę. Polcia stoi, a nawet robi przysiady. Poza tym zdarza jej się puszczać jedną rączkę i opierać tylko o tę drugą. Nauczyła się też stawać w łóżeczku, więc wieczorne usypianie trwa dłużej.  Zaczęła też wspinać się po schodach, oczywiście kapnęliśmy się z R. dopiero kiedy była już na piątym schodku :) Uwierzcie mi, potrafi to robić bardzo bardzo szybko. W ogóle najbardziej podoba mi się, jak zaczyna się spieszyć i wtedy tak śmiesznie raczkuje, jak taka mała tygrysica :)

Co do Olka, cóż jest zachwycony swoją szkołą, już nawet mu swietlica tak bardzo nie uwiera. Generalnie wszystko miodzio, tylko jedna dziewczynka mu nie pasuje.  Tak mój syn ma adoratorkę. Pamiętajmy, że jest to już druga (pierwsza była w przedszkolu i była jego dziewczyną do obiadu, a potem wszystko przepadło). No niestety Aleksander nie odwzajemnia uczuć Karolinki, szczególnie, że manifestuje je ona w dość drastyczny jak dla sześciolatka sposób. Oprócz wycinanych serduszek i wyznań, posuwa się też do nieudanych jak dotąd prób przytulenia się lub, co gorsza , pocałowania. Chociaż Młodemu najbardziej przeszkadza fakt, że cały czas się na niego gapi z otwartą buzią :) W dodatku mój syn próbuje być dżentelmenem przez duże DŻ i nie chce bardziej dosadnie koleżance przekazać, że jej formy okazywania miłości mu nie odpowiadają.

A teraz dialog:

Olek: Rafał, a w Tobie też się jakaś dziewczyna kochała?

R: No jasne, nie jedna :)

Olek: a jaka?

R: No nawet Twoja mama

Olek: A ty jakąś kochałeś?

R: Tylko jedną- Twoją mamę.

No cóż, żeby to była prawda :) Ale chociaż rośnie romantyczny mit w rodzinie. Sprawa wygląda tak, że syn może pójść w ślady ojca, a wtedy strzeżcie się potencjalne kandydatki, bo kiedy przypomnę sobie R. w wieku 17/18 lat, to uuuuu. Zawsze kilka dziewcząt na raz kręciło się na jego orbicie :) I tak ostałam się ja…jak dotąd :)

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...