drop blog

Archiwum dla: Grudzień, 2014

przez , 18.gru.2014, w Bez kategorii

Jezu nawet jeszcze ciastek na choinkę nie upiekłam. W tym roku choinka jest bio i bez bombek, żeby Pola mogła ją bez strachu konsumować. Po całej serii różnych chorób u wszystkich dzieci i tragicznym okresie ząbkowania ( trzy na raz) przez chwilę mamy spokój. Pola zamienia się w kulkę, je po prostu bez przerwy i to produkty, o które bym jej nie podejrzewała. Ostatnio nawet zrezygnowana jadła sałatę :) Generalnie mała Pola je chyba więcej niż chudy Olek. Np. ostatnio na kolację zjadła swoją kaszkę, po czym pozazdrościła bratu kanapki, więc zjadła dwie. Ja jej tam specjalnie nie pasę, ona się po prostu głośno domaga wrzaskiem i mlaskaniem :) Efektem jest słodkie zaokrąglanie w okolicy udek oraz brzucha. Wczoraj zrobiła swoje pierwsze pięć kroczków, więc jest szansa, że niedługo zacznie gubić nadwyżki masy :) Z nowych umiejętności mówi tata (mama oczywiście nie mówi, podobnie jak jej brat, pewnie jak już coś powie, to od razu Ola), wie jak robi piesek, pokazuje jaka jest duża i robi ojojoj. No i nauczyła się śpiewać do mikrofonu :) a kiedy chce spać mówi aaaa.

Najważniejsze, że udało mi się zniwelować nocne jedzenie i teraz można powiedzieć, że się wysypiamy. Około piątej Młoda wędruje do nas i słodko dosypia do 7.00.

Co do Aleksandra ostatnio byłam na spotkaniu z wychowawczynią i usłyszałam same przyjemne rzeczy. Teraz już wiem, co to znaczy być dumnym rodzicem. W domu jest strasznie rozpieszczony, to jest ciągła walka a ja czuję się jak jakiś gestapowiec.

 

Dobra spadam, kupiłam sobie do pracy nerkowce i normalnie się nimi zażeram. Nigdy więcej, orzeszki wciągają mnie jak guma :)

 

 

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...