drop blog

.

przez , 29.sty.2015, w Bez kategorii



 

Zdrowieje Olek, a zachorowała Pola. My też chodzimy jacys tacy niedoleciali. Czyli muszę jechać po pracy do lekarza. Ten aspekt posiadania dzieci jest najgorszy. Nie dość, że sama ze sobą wciąż jeżdżę po lekarzach, to teraz w kółko z dzieciakami.

Gehenny remontowej ciąg dalszy, małżonek zdał przed chwilą raport, że dziś był najgorszy dzień, ale już posprzątał. Niestety istnieje duże prawdopodobieństwo, że ja też będę musiała posprzątać kolejny raz po powrocie do domu.

Za to wczoraj czekała mnie miła niespodzianka. Wróciłam do chaty, a w salonie kupa paczek od kuriera. I tak po kolei rozpakowuję, same akcesoria łazienkowe i na końcu dobrałam się do największej paczki, dyskutując z mężem co tam może być, bo przecież niczego nie zamawialiśmy takiego. A tam co? Cały karton ubranek dla Poli, takich akurat na teraz łącznie z kurtkami, czapkami, kombinezonami, sukniami, spódnicami, spodniami …Okazało się, że to znajoma małżonka z pracy postanowiła nam oddać ciuszki po swojej córce, są jak nowe i są piękne!

W pracy dzisiaj masakra, po prostu masakra i dramat. Kiedyś zacznę rzucać zszywaczem i kogoś zwyczajnie zabiję.


Odpowiedz

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...