drop blog

Archiwum dla: Sierpień, 2015

rano czuję koniec lata

przez , 20.sie.2015, w Bez kategorii

 

Idąc rano do pracy poważnie odczuwam koniec lata. No zimno mi w stopy. Stopy idą oczywiście w sandałach,ale szczerze dziś zastanawiałam się nad botkami :) Zaraz po wejściu do biura zrobiłam sobie na rozgrzanie  herbatkę o wdzięcznej nazwie „lekki brzuszek” :) Ze strachem patrzę w kalendarz i zastanawiam się, co to będzie we wrześniu, kiedy Synuś wróci do szkoły. W tygodniu mam wrażenie, że doba jest za krótka, z niczym się nie wyrabiam, a tu dojdą jeszcze lekcje, treningi i inne urozmaicenia. W zeszłym roku daliśmy radę to w tym chyba też jakoś się ułoży. Po przydługim okresie zastoju, Polka wreszcie się rozgadała i z każdym dniem nowych słów przybywa. Tato jest już tatusiem, a ja jestem mamusiem. Dziecko jest przesłodkie, ale gdy tylko wracam z pracy, ona już stoi przy drzwiach i krzyczy: „Mama papa”, co oznacza „NA SPACER ALE JUŻ!” .Po wielkiej miłości do  Teletubisiów, aktualnie kocha Noddiego.  Ma zapędy na terrorystę, a ja nie mam sumienia jej odmawiać. Idę, bo przerwa na lekki brzuszek się skończyła :)

Zostaw komentarz więcej...

przez , 04.sie.2015, w Bez kategorii

 

Wróciliśmy z wczasów. Na świeżo stwierdzam, że moje dzieci są naprawdę bezproblemowe podczas pobytów wakacyjnych, natomiast drogę Pola znosiła nieciekawie (przynajmniej do momentu podania medykamentów). Najbardziej zaś trasą umęczona byłam ja. Same wakacje były super i nawet wypoczęłam. Niestety nie stęskniłam się za pracą i chętnie jeszcze pobyłabym w domu. Dzieci dziarsko wymoczyły się w wodzie, wróciły opalone z pasemkami we włosach. Pola nauczyła się słowa „Lodi” i codziennie obowiązkowo zjadała 3, Aleksander zaś zaczął nurkować, co jest ogromnym przełomem w jego życiu, gdyż do tej pory był nieugięty w kwestii zamaczania głowy. W trakcie naszego urlopu remontował się również nasz dom. Tak, znowu :) Całe szczęście, że nie było mnie tu na miejscu. Wróciłam zaś do pięknego salonu, z nowym kolorem, nowymi panelami, wykładzinami. No miło :)

Skończył się lipiec, sierpień szybko minie, trzeba już myśleć o szkolnych plecakach i innych akcesoriach. No i najgorsze, że niebawem mój małżonek nie będzie mnie już witał w domu, kiedy wrócę  pracy :(

Zostaw komentarz więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...